Wybuch choroby w stadzie do duży stres. Jak sobie z nim radzić?

Foto 3_07_2019

Wybuch choroby w gospodarstwie zawsze należy do sytuacji nieprzyjemnych i stresujących zarówno dla właściciela jak i lekarza weterynarii obsługującego stado. Można powiedzieć, że praca ze świniami jest prosta, a to ludzie ją utrudniają. Wiedza o tym, jak rozmawiać z ludźmi i pracować z nimi w trakcie wybuchu choroby, jest ważną częścią przywrócenia produkcji w gospodarstwie na właściwe tory.

Przede wszystkim trzeba powiedzieć właścicielom i pracownikom, co będzie realizowane każdego dnia. Należy wyjaśnić szczegółowo na czym będzie polegał proces zwalczania choroby i wytłumaczyć, dlaczego rzeczy są wykonywane w określony sposób. Konieczne jest przypisanie określonych zdań każdemu z pracowników fermy oraz właścicielowi. Najlepiej zrobić to na piśmie, ponieważ w czasie wybuchu choroby mamy do przekazania wiele informacji, a emocje dodatkowo utrudniają słuchanie i skupienie. Pisemne instrukcje pozwalają przejrzeć się lepiej temu co chcemy przekazać, gdy pierwsze emocje opadną. Wtedy też przychodzi najczęściej czas na zadawanie pytań. Należy pamiętać, że taki spisany plan działania trzeba uaktualniać razem z rozwojem sytuacji w stadzie.

Kolejną ważną rzeczą jest przedstawienie i zobrazowanie, jak powinno wyglądać zdrowie stada w kolejnych tygodniach i miesiącach. Dzięki temu unikniemy nieprzyjemnych rozczarowań oraz damy nadzieję na poprawę sytuacji w sprecyzowanym terminie. Jeśli któryś pracownik bardzo przejmuje się zaistniałą sytuacją lepiej jest pozwolić mu się zdystansować i zwolnić go na jakiś czas od wykonywania obowiązków. Podczas wybuchu choroby ważne jest jak najszybsze znalezienie potencjalnych źródeł wprowadzenia choroby. Ale należy to zrobić bez wskazywania palcami lub obwiniania. Po pierwsze po to by w przyszłości skoncentrować swoje wysiłki na unikaniu takiego ryzyka. A po drugie by ewentualnie uchronić inne stada od wystąpienia choroby.

Ostatnią rzeczą jest wsparcie dla właściciela i nieustanne pozytywne wzmacnianie jego postawy. O ile słowa „Nie poddawaj się. Będzie lepiej” nie zawsze mogą być dobrze odbierane w takiej stresowej sytuacji to na pewno nie można pogrążać właściciela stwierdzeniami typu „Nic na to nie poradzisz ”, gdyż zawsze jest coś, co mogą zrobić.

Źródło: https://pighealthtoday.com/what-to-do-when-emotions-run-high-in-a-disease-break/


Komentarze: 0

Dodaj komentarz